OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA KSRG W ZGŁOBICACH







Serdecznie witamy w serwisie Ochotniczej Straży Pożarnej KSRG w Zgłobicach  Dzwoń 998 lub 112
MENU

Strona główna
Historia
Zarząd
Druhowie
Statut





O NAS

Interwencje
Galeria
Media o Nas
Kontakt



CIEKAWOSTKI

* Modlitwa Strażaka
* Przykazania
* Dystynkcje
* Św. Florian
* Numery alarmowe
* OSP radzi i informuje



    godzina    


"Uroczystości w Białej - siedemdziesiąta rocznica tragicznych wydarzeń"

Już siedemdziesiątą rocznicę tragicznych wydarzeń z 1944 roku obchodzono w minioną niedzielę w Białej. W uroczystościach licznie wzięli udział mieszkańcy, członkowie związków kombatanckich, poczty sztandarowe gminnych jednostek OSP oraz przybyli goście.

Uroczystości rozpoczęła Msza św. w intencji Ojczyzny w miejscowej kaplicy, której przewodniczył proboszcz parafii w Bobrownikach Andrzej Bakalarz. – Poumierali jak ziarno pszeniczne rzucone w ziemię, aby dać życie. I oddali swoje życie. Za Boga, honor i Ojczyznę. Za ziarno prawdy, które kosztuje, bo za nie trzeba zapłacić. Bo jak wołał kardynał Wyszyński, tylko za plewy nic się nie płaci. – mówił w trakcie homilii.

Następnie w uroczystym przemarszu udano się pod pomnik, gdzie zgromadzeni oglądnęli etiudę teatralną przygotowaną przez dzieci szkolne „Żeby Polska była Polską”. Po niej głos zabrał gospodarz gminy Tarnów wójt Grzegorz Kozioł – Co roku spotykamy się tutaj odliczając kolejne lata, jakie upłynęły od tamtych wydarzeń. I dzisiaj, w ich siedemdziesiątą rocznicę, dla wszystkich, którzy już odeszli, a także dla ostatniego żyjącego uczestnika tamtych wydarzeń pana Zdzisława Szymanowskiego mamy wiadomość: mimo, że upłynęło już 70 lat uroczyście deklarujemy, że ten płomień pamięci będziemy podtrzymywać i będziemy go przekazywać następnym pokoleniom – mówił wójt.

Ponadto w uroczystościach udział wzięli: jeden z bohaterów tamtych wydarzeń, Zdzisław Szymanowski – ranny w czasie potyczki w Białej żołnierz drużyny z Mościc, a także uczestnik bitwy pod Jamną – największego boju partyzanckiego na ziemi tarnowskiej stoczonej przez batalion Armii Krajowej „Barbara”; przedstawiciele Związków i Stowarzyszeń Kombatanckich, Niepodległościowych i Patriotycznych; parlamentarzysta Józef Rojek; przedstawiciele Prezydenta Miasta Tarnowa: Komendant Straży Miejskiej Tadeusz Pawlik i Doradca Prezydenta ds. Bezpieczeństwa Zbigniew Ostrowski; radni, dyrektorzy placówek oświatowych, członkowie jednostek OSP gminy Tarnów; harcerze z tarnowskiego hufca a także tarnowska działaczka harcerska i historyk dr Maria Żychowska, inicjatorka budowy pomnika w Białej. O oprawę muzyczną zadbała Orkiestra Dęta z Woli Rzędzińskiej.

Przypomnijmy, że coroczne uroczystości upamiętniają potyczkę drużyny Szarych Szeregów z Mościc i bohaterską śmierć trzech jego żołnierzy w walce z Niemcami. Wydarzenia te rozegrały się 29 lipca 1944 roku i miały bezpośredni związek z jedną z ważniejszych operacji Armii Krajowej, noszącej kryptonim Most. III.

Kilka dni wcześniej, na naprędce przygotowanym polowym lotnisku niedaleko miejscowości Wał – Ruda wylądował angielski samolot typu Douglas, który przywiózł miedzy innymi radiostację, broń oraz dokumenty. Jednak o wiele ważniejsza była przesyłka, która została zabrana w drogę powrotną do bazy we Włoszech. Był to zdobyty przez wywiad Armii Krajowej w rejonie Sarnak i zbadany przez polskich inżynierów niewybuch najtajniejszej niemieckiej broni –rakiety balistycznej V2, za pomocą których ostrzeliwano miedzy innymi Londyn, Antwerpię i Paryż. Natomiast do zabezpieczenia i obrony przywiezionego przez samolot ładunku została wyznaczona drużyna z Mościc pod dowództwem plutonowego podchorążego Stefana Kasprzyka ps. "Dzik".

Zakwaterowanym w Białej żołnierzom w międzyczasie wyznaczono inne zadanie, obronę konspiracyjnego zebrania, zagrożonego przez zbliżający się niemiecki oddział. Harcerze, pomimo że działali w nierozpoznanym terenie, wykonali rozkaz, ale pozostawili na placu boju trzech poległych kolegów. Pierwszy trafiony został Władysław Sokół "Partenau", jako drugi zginął Mieczysław Tenerowicz "Orzeł", a dowódca drużyny Stefan Kasprzyk „Dzik”- ciężko ranny – został przewieziony na cmentarz w Klikowej i tam dobity. Ponadto ranni zostali; Zdzisław Szymanowski „Mietek”, Tadeusz Łabno „Małecki” i Stanisław Klich „Madejski”.

materiał Uroczystości w Białej - siedemdziesiąta rocznica tragicznych wydarzeń




Strona główna